Krakowskie Dzieci

Cesarsko-królewski 13 pułk piechoty

„Krakowskie Dzieci”

13 regiment, czyli cesarsko-królewski 13 pułk piechoty, lub chcąc być jeszcze bardziej dokładny, K.u.K. Infanterie Regiment nr 13 „Jung-Starhemberg”. 100 lat temu, większość mieszkańców Krakowa na widok żołnierzy z tego pułku zakrzyknęła by raczej Krakowskie Dzieci lub po prostu Staszki. Właśnie tak potocznie nazywano Polaków, którzy odbywali służbę w tym jednym z galicyjskich pułków piechoty, wchodzącym do 1918 r. w skład wielonarodowej armii Austro-Węgierskiej. Pułk skoszarowany był w kilku miejscowościach (m.in. Opawie i Bielsku Białej) ale jego sztab i okręg werbunkowy mieścił się w Krakowie. Według ówczesnych statystyk aż 82% żołnierzy pułku stanowili Polacy. Pułk był ozdobą, niemal maskotką, miasta. Żołnierze zajmowali koszary arcyksięcia Rudolfa przy ul. Warszawskiej (dzisiejszy gmach Politechniki Krakowskiej) skąd też w sierpniu 1914 r. wyruszyli na front Wielkiej Wojny.

W okopach pod Limanową
Szturm!
Szkolenie z legionistami II Brygady, fot. Daria Włodek
W okopach Łowczówka, fot. Daria Włodek
Szturm na wzgórze Jabłoniec
logo

13 pułk piechoty pod dowództwem płk. Józefa Krassera (poległ już w listopadzie 1914 r. pod Gołaczewami na Jurze Krakowsko-Czestochowskiej) wchodził w skład 10 brygady, 5 dywizji, I korpusu, 1 armii Viktora Dankla. Krakowskie Dzieci okryły się chwałą podczas jednej z pierwszych walnych bitew tej wojny – na polach Lubelszczyzny pod Kraśnikiem. Następnie bił się ramię w ramię z legionistami Piłsudskiego pod Dęblinem, na przedpolach Twierdzy Kraków jesienią 1914 r., a w końcu podczas walk pozycyjnych nad Nidą na przełomie 1914 i 1915 r. Zimą został przerzucony w Karpaty gdzie w ekstremalnych warunkach dbał o dobre imię polskiego żołnierza. W ciągu kolejnych lat poszczególne bataliony Krakowskich Dzieci były wysyłane m.in. na front włoski oraz czarnogórski. Koniec wojny zastał żołnierzy trzynastki w różnych miejscach, w tym w obozie internowania na terenie Siedmiogrodu, skąd brawurowo przedarli się na początku listopada 1918 r. do odrodzonej Polski. Nie długo dane było jednak weteranom cieszyć się pokojem Już w 1919 r. wiarusi ruszyli na front walczyć z Ukraińcami w Galicji Wschodniej, a zaraz potem pognali przeciw bolszewikom.

Nasza rekonstrukcja ma na celu odtworzenie drużyny piechoty 16 kompanii, IV batalionu tegoż pułku. Dbamy zarówno o maksymalnie wierne odtworzenie mundurów i replik wyposażenia, jak i kładziemy nacisk na historyczne wyszkolenie. Obecnie oddział jest umundurowany zgodnie ze standardami obowiązującymi w 1914 r. Wprowadzając drobne poprawki nasze wyposażenie będzie zgodne z wytycznymi z roku 1915.

Dzięki pracy nad ówczesnymi regulaminami, ale także wspomnieniami, odtworzyliśmy ówczesną komendę i sposób wykonywania rozkazów. Aktualnie ćwiczymy również wykonywanie zadań taktycznych w terenie na szczeblu drużyny piechoty (m.in. działania patoli). Obecnie nasza sekcja składa się z 5 osób: kaprala, frajtra oraz 3 infanterzystów.

W 2014 r. – pierwszym roku naszego udziału w inscenizacjach historycznych – wzięliśmy udział w 24 imprezach poświęconych Wielkiej Wojnie. W 2015 r. największym wydarzeniem, na którym nie zabraknie 13 pułku, będzie 100-rocznica bitwy gorlickiej w dniu 02.05.2015 r. W dalszej przyszłości oddział ma zamiar wziąć udział w wyprawach szlakiem kampanii pierwszowojennych. Naszym celem są Karpaty Wschodnie oraz Dolomity.

Drużyna piechoty na patrolu, zima 1915 r., fot. Mateusz Białowiejski
Dowódca drużyny, fot. Mateusz Białowiejski
Drużyna w okopach pod Łowczówkiem - grudzień 1914 r., fot. Daria Włodek
Infanterist Zygadło, fot. Paweł Kurzawski
Frajter Wrona, fot. Paweł Kurzawski
Sanitaaaaar! Sterkowiec 1914 r.
Infanterist Białowiejski, fot. Mikołaj Zygadło
Schutzer, fot. Mateusz Białowiejski
Infanterist Burda, fot. Mateusz Białowiejski
Do niewoli...
Wyposażenie żołnierza w 1914 r. fot. Studio Bad Idea